Gdy spotykamy się w Waszym domu na sesji noworodkowej w Krakowie mam ze sobą jedynie aparat. Mniej, znaczy więcej. Czasami otulacz i sznur drobnych lampek. Nic więcej nam nie potrzeba. To Wy tworzycie klimat. Wasze uśmiechy, spojrzenia i gesty są najważniejsze. Nie trzeba żadnych rozpraszaczy. Za to właśnie kocham sesje domowe, a te noworodkowe mają w sobie wyjątkową magię. Nieważna jest wielkość wnętrza, jego wyposażenie, akcesoria. Nie ma znaczenia, ile dni ma Wasze maleństwo. Najważniejsze są Wasze ramiona, które utulą. Dłoń, która pogłaszcze i da poczucie bezpieczeństwa, gdy maleńka piąstka zaciśnie się na Waszym palcu. Pierś, która nakarmi. Cichy, kojący szept. Bicie serca, które ukołysze do snu. Nic więcej
Niech mówią zdjęcia! Po więcej inspiracji i kadrów z sesji noworodkowych zapraszam na mój INSTAGRAM